środa, 24 października 2012

Scenariusz 3 by Ola

Hejka!
Co tam u was?
Ja właśnie się dowiedziałam, że moja dawna (podstawówka) szkoła nie poinformowała mnie o tym, że prawdopodobnie tak na ok. 99% mogłam dostać 4 tysiące złoty! Rozumiecie to! Za tą forsę mogłabym nawet polecieć do Liverpoolu i zobaczyć na żywo Dom Anubisa...

Ale teraz mam dla was scenariusz który (nie chcę się zachwalać) według mnie wyszedł świetnie. Jest to tylko rozmowa Niny i Fabiana, ale... Po prostu ją kocham, i ten filmik...

Zapraszam!


(Nina siedzi w salonie na kanapie)
F. (Wchodzi) Trudy, mogłabyś mi.. (zauważa Nine) Nie ma Trudy?
N. Nie, w domu jesteśmy tylko my*
F. To ja już tego, pójdę…
N. Nie czekaj, siadaj
F. (Siada obok Niny)
N. Co to ma znaczyć?
F. Ale co?
N. Nie udawaj! Kłóciliśmy się, pocałowałeś mnie, nie widzieliśmy się dwa miesiące a teraz mnie unikasz? O co ci chodzi? Jeśli się rozmyśliłeś i nie chcesz ze mną być, to zrozumiem, ale nie trzeba się ukrywać!
F. Nino to nie tak
N. A jak?
F. Po co będę ci to mówił. Przecież ty i tak masz innego
N. Co? Ja? Skąd ci to przyszło do głowy!
F. Hmmm.. Mówiłaś Amber, że „jesteśmy tylko przyjaciółmi”
N. Podsłuchiwałeś?! Jak mogłeś!
F. Nie, po prostu przechodziłem. Następnym razem zamykajcie drzwi
N. Tak czy siak, to nie było o tobie!
F. tak, a o kim?
N. O Nathanie!
F. Twoim byłym?
N. Tak!
F. A Edie?
N. Co znowu?
F. Przytulaliście się w salonie?
N. Szpiegowałeś mnie?
F. Przecież ci mówię, naucz się zamykać drzwi
N. To Edie przez nie wchodził
F. (pytająca mina)
N. Pocieszał mnie gdy tego potrzebowałam, bo jakiś facet wepchnął mnie w doła
F. co ja zrobiłem?
N. myślałam, że spytasz się mnie o chodzenie, ale ty miałeś mnie gdzieś!
F. Nino, to nie tak
N. Słucham
F. Nie chciałem ci się narzucać bo jesteś wyjątkowa
N. Wyjątkowa?
F. I nie mówię ci tego od tak, tylko dlatego że cię…
N. Że cię nienawidzę i chce pobawić się twoimi uczuciami?
F. Bo cię kocham

(Teraz włączcie filmik)
(Film przekazuje tą rozmowę z Fabianem (ten Brunet [Back]) a Niną [Brunetka-Tori)
(Mama Tori która wchodzi to Amber)







(No i pochylają się do pocałunku, wchodzi Amber (Mama Tori)
A. Mam ciastka!
F. To ja już będę leciał!
N. Tak, dobranoc!
F. Wiesz praca domowa z Fizyki nie może czekać (Idzie do swojego pokoju)
N. (leci na górę, jak w filmiku)
A. Trudno, więcej dla mnie… rany, za dużo przebywam z Alfim (Siada w salonie i zaczyna jeść ciastka)

*Trudy wyszła do sklepu, Mara i Jerom na randkę, Edie i Patricia musieli iść za karę do szkoły, a Amber wyciągła Alfiego na zakupy, gdyż Nina nie chciała. Victor natomiast poszedł z Edim i Patriciom, aby przypilnować ich, by wypełnili swą karę



Ola xD

9 komentarzy:

  1. Nie wiem co napisac...noo wspaniale.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Zgadzam się, ten scenariusz wyszedł ci świetnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. http://moje-przemyslenia-o-ciastkach.blogspot.com/
    zapraszam i świetny blog :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie!!! Tylko nastepnym razem niech sie zejda ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny scenariusz czekam na następny ;D

    OdpowiedzUsuń