piątek, 3 sierpnia 2012

Wakacyjne Scenariusze Cz. 7 / By Jullu$$ . xx .

Że Siemka . !

Hahaha. Sorry Mam głupawkę - znowu. ; d 
Co tamm u Was . ?
Jak mijają wakacje . ?
Macie może jakieś plany na ostatni miesiąc wolności . ?
Ja tak . ; d
PRZYJACIELE . !

Haha . No, ale nie przeciągam tylko wstawiam tu Mój kolejny głupi scenariusz. Szczerze . ? Nie Mam zielonego pojęcia jak Wy możecie Je czytać . <; ? >


Vic- Wiem po co przyjechałaś. Chce tego samego.
N- Nie rozumiem o co chodzi.
Vic- Chce krzyż Ankh, a ty Go dla Mnie znajdziesz.
N- Krzyż Ankh?
Vic- Właśnie.
N- (Wstaje.) Nie!
Vic- Nie?
N- Nie zamierzam Go Panu dać. Jeśli krzyż dostanie się w niepowołane ręce Wybrana zginie, a wraz z Nią bliskie Jej osoby. Niech Pan pomyśli! Ile Pan osób zabije!
Vic- Nie obchodzi Mnie co zrobię źle! (wali w stół) Chce Go! Ty Mi Go znajdziesz!
N- Bo?
Vic-  Poznasz prawdziwego Victor'a. A teraz wynocha!
(Nina wybiega.)
F- Nina! Co się stało? Nic Ci nie jest?
(Nina mdleje.)
F- NINA!
*W Danii*
A-  (Dzwoni telefon.) Tak?
F- Amber?
A- Ooo ... Fabian. Co tam? Jak z Niną? Jak Wam się układa?
F-  Hmm ... Całkiem całkiem Amber, ale nie to jest teraz ważne.
A- A o co chodzi?
F- Sibuna musi się reaktywować.
A- Co? Są wakacje.
F- Wiem, ale tu chodzi o życie Niny. Przyjedziesz?
A- Możecie na Mnie liczyć. (rozłącza się) Mamo! Tato! Jadę do Domu! (dzwoni.) Alfie? Słuchaj ... Sibuna reaktywuje się. Będziesz? Okay. To w domu Anubis'a. Pa.
*U lekarza*
F- Wszystko z Nią w porządku?
L- Tak, ale ta ciąża nie rozwija się prawidłowo. Dziecko jest jakieś dziwne.
N- Co?
F- Co to znaczy? Czy to znaczy, że ciąża jest zagrożona?
L- Tak, ale by była normalna panna ... (przerywa Jej Fabian.)
F- Rutter.
(Nina i Fabian patrzą na Siebie po czym się uśmiechają.)
L- A więc by ta ciąża była normalna panna Rutter musi odpoczywać. Nie denerwować się, dużo spać, jeść, a prze de wszystkim brać te witaminy. (podaje Im witaminy.)
F- Dobrze. Dziękujemy.
(Wychodzą. Nina zaczyna płakać.)
F- Hej. Co  się stało?
N- Słyszałeś lekarza. Ciąża jest zagrożona.
F- Ej. Spokojnie. Słyszałaś co powiedział lekarz. Musisz odpoczywać, nie denerwować się, dużo spać i brać witaminy, a wszystko będzie okay. Uspokój się. (przytula Ninę.)
N- Wracajmy.
(Idą.)
*Następnego dnia*
(Nina schodzi zaspana po schodach. Wchodzi Sibuna.)
Si- NINA!
F- (Wbiega zdyszany.) Coś jest z Niną?!
A- Nie?
P- Po prostu ucieszyliśmy się, że Ją widzimy.
A- Hej chodźmy do salonu.
(Idą.)
*W salonie*
N- Po co przyjechaliście?
A- Fabian mówił, że Sibuna się reaktywuje.
N- Fabian!
F- Nie powinnaś się denerwować.
A- Co? Czemu?
N- Um... Am.... Trudy!
T- (Wchodzi.) Tak?
N- Może zrób Nam herbaty.
T- Dobrze. (idzie.)
A- Więc o co chodzi?
N- Hej Patricio co to za pierścionek?
Jo- Właśnie.
A- Jest śliczny!
E- Powiedz Im.
P- No dobra. Eddie Mi się oświadczył.
W- WoW.
N- Dobra może zaczniemy szukać zagadek by znaleźć krzyż zanim Victor to zrobi i... (przerywa  Jej Fabian.)
F- Nie powinnaś się przemęczać.
A- Czemu On jest dla Ciebie taki miły? Co jest? Czemu nie powinnaś się przemęczać?
F- Nino.
N- Dobra. Ja... Ja Jestem w ciąży.
W- CO?!
A- (Wstaje.) Alfie Lewis wstań.
Al- (Wstaje) Tak kotku.
A- Alfie Lewis łap Mnie!
Al- Co?
(Amber mdleje, Alfie Ją łapie.)
N- Amber?
A- (Wstaje.) Już dobrze. (siada.)
P- A więc Nino. Jak się czujesz?
N- Jest świetnie. (po chwili.) Co Ja mówię! Jest okropnie!
A- Czemu?
N- Ciąża jest zagrożona.
W- CO?!
F- Nino połóż się lepiej do łóżka. Przyniosę Ci herbatę.
N- Dzięki. (wstaje i wychodzi.)
Jo- ŻE CO?!
F- Joy o co chodzi?
Jo- (Wali Fabian'a z płaskiego.) CO TY ROBISZ?!
F- O to pytanie dla Ciebie.
Jo- TY I NINA?! ZAPOMNIAŁEŚ O MNIE?! O TYM POCAŁUNKU W  POCIĄGU?!
F- Joy Ja źle wtedy myślałem.
Jo- FABIAN'IE RUTTER JUŻ PO TOBIE. POŻAŁUJESZ SWEJ DECYZJI. (wychodzi.)
Al- Ostra.
*W pokoju Niny*
(Nina śpi.)
///Sen Niny.///
Sen- Krzyż czeka, a Ty się obijasz.
N- Szukamy pierwszej zagadki. A raczej Oni. Ja nie mogę się ruszyć.
Sen- Wiesz przez Kogo Twoja tak zwana "ciąża" jest zagrożona?
N- Co? Przez Kogo?
Sen- Domyśl się.
N- To Ty. Przez Ciebie Moje dziecko umiera!
Sen- Brawo. Więc wiesz co Masz zrobić by Je ocalić. Znajdź Go. Krzyż nie będzie czekał wiecznie.
///Koniec snu.///
N- FABIAN! (wybiega płacząc.)
F- Nina? (przytula Ninę.) Co się stało?
N- To Senkhara. To przez Nią.
F- Ciii. Spokojnie.
N- To przez Senkharę Nasze dziecko umiera.
F- Co?
N- Muszę znaleźć krzyż. Ale nie mogę ryzykować, że coś się Wam stanie.
F- A co z dzieckiem?
N- Muszę zrobić to sama. Bez Was.
F- Nie zostawię Cię tu.
N- Musisz.
F- Po Moim trupie.
Sen- (Pojawia się.) Niechaj się tak stanie.
(Fabian zaczyna się dusić po czym upada.)
N- Fabian? (klęka przed Nim.) Fabian?! Fabian! (po chwili patrzy na Senkharę i mówi : )Co Mu zrobiłaś?!?!?!
Sen- Powiedział, że po Jego trupie. Masz teraz wystarczająco dużo czasu by iść po krzyż.
N- Bez Fabian'a nigdzie nie idę!
Sen- A szkoda. (znika.)
N- NIE! FABIAN?! FABIAN?! (próbuje Go reanimować . xd . ) PROSZĘ CIĘ! FABIAN!



I jak . ? Ale szczerze . Nie pogniewam się . Wiem, że to wszystko to jeden wielki "niewypał" . xd Paulinko czekam na Twój wykład . ; D
xdd
Hmm ... Dzisiaj kłóciłam się z Marzeną o to, która bardziej czeka na Kogo scenariusz . Ona mówiła, że bardziej czeka na Mój, a Ja że na Jej. Nie umiem stwierdzić, która wygrała. Pogubiłam się. ;x xd
Hmm ... Aga dziękuję Ci za pomysł z kłótnią Joy i Fabes'a i za to, że Sibuna wróci do domu . ; *
xdxdxd
Ja będę zmykać . 
Nie Mam pojęcia kiedy pojawi się następny scenariusz. Nie Mam weny. Chyba, że Ktoś Mi pomoże . ? Hmm . ? ; 3 Piszcie na Mojego mail'a w sprawie pomocy ; anubis.sibuna@op.pl
Aha. Będę potrzebowała zagadek do rozwiązania . Jeśli ktoś coś wymyśli Niech do Mnie napisze . 
To jak . / Ktoś pomoże . ? O ile  chcecie pomóc w tych "niewypalonych" scenariuszach . ; )
To jak Paulinko . ? Wykładzik . ? ; 3
haha . xd
Buziaczki  xoxo .
Jullu$$ . xx . < Wasza MakaPaka . < 3 . ! > 

9 komentarzy:

  1. :) XD :((płacz-Moje reakcje pokolei!!!!) Czekam na następne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ty mówisz? Jest świetny, a co tu dużo mówić, cały ten blog jest zajebisty, czekam na nast. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właaaśnie. A poza tym wykładziku spodziewaj się jutro po południu, bo wczoraj pisałam jeden dla Pati. Miał ponad 20 zdań. Jeśli nie wierzysz, to wejdź na jej bloga i zobacz... A raczej to teraz 2 dni temu xD

    OdpowiedzUsuń
  4. A- (Wstaje.) Alfie Lewis wstań.
    Al- (Wstaje) Tak kotku.
    A- Alfie Lewis łap Mnie!
    Al- Co?
    (Amber mdleje, Alfie Ją łapie.)

    Genialne;) Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha . ; D Dziękuję . ; D Wpadłam na to sama . Myślałam, że to będzie głupie, a tym czasem ... xd
      Następny pojawi się niedługo ... ; D

      Usuń
    2. Wykładzik będzie dostępny za jakiś czas pod ostatnią notką, szykuj się xD

      Usuń