piątek, 5 października 2012

Scenariusz 14 by Asiulek

Hejka!! Sorki, że nie dodawałam, ale co dzień miałam jakieś sprawdziany :(  TRAGICZNE!!! Ale teraz już Piątek i ...STWIERDZAM WEEKEND!!!!!!!!

A teraz na poważnie ...muszę wam coś ważnego powiedzieć, przez co mnie zlinczujecie...................................................................ja.........................................dodaję scenariusz!!! xD

nie odpowiadam na uszczerbku na zdrowiu!!
N- Joy coś jesteś cicho. Czy coś się stało??
Jo- Nie....to znaczy..tak.
N- Powiedz. Pamiętaj jesteś wśród ludzi którzy ci zawsze pomogą.
(objęła ją ramieniem)
Jo- Ostatnio źle się czułam, poszłam do lekarza i okazało się, że... Jestem w ciąży....
Dz- Super....!!!
Jo- Ale to nie wszystko. Poszłam na kolejne badania i lekarz powiedział, że mam Guza. I Jeżeli to siię potwierdzi zaraz po porodzie będę musiał przejść operację, rzecz jasne jeżeli wcześniej nie umrę :(
N- Nie przejmuj się. Pomożemy ci. A jeżeli coś się będzie działo to nam powiedz.
P- A puki co nic na 100% nie wiadomo. Może to tylko pomyłka/???
Jo- Macie rację!! Dziękuję!
Dz- Misio!!!
(przytuliły się)

A- A teraz na zakupy!!!!!!
(Po 3 godzinach dziewczyny wszystko kupiły;
Nina:







Amber



Patricia

Mara

Joy



(Dużo tego)
N- Jaka ja jestem zmęczona!!!
A- Jeszcze.Nigdy.Nie.Miałam.Ochoty.Na.Zakupy
P/Jo/M- Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeść!!!
N- Chodźmy na polskie Pierogi z kapustą,grzybami i mięsem.
Dz- TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!
(Po 1 godzinie DA)
Dz- Jesteśmy!!
F- Cztery godziny!! Dłużej się nie dało???
N- Dało się. Tylko byłyśmy zmęczone!!
E- Ile wy kupiłyście??
P- Trochę.......................
Ch- Dziewczyny????
Dz- Dużo!!
P- Poprane, poprasowane i spakowane???
- Ch- Tak!!
N- To teraz poczekamy sobie na obiadek.
F- mamy wam zrobić obiad??
P- Nie. Zadzwoniliśmy po Obiad.
Ch- Spoko.
(Po obiedzie pokój Fabiny) 
F- Co kupiłaś??
N- A co ty taki ciekawy słońce???
F- A tak jakoś.
N- Coś nie widzę że jesteś ciekawy.
(POCAŁOWAŁ JĄ)
F- A teraz mi powiesz??
N- Pójdę się przebrać.
(Przebrała się  pierwszy strój sportowy(czarny))
F- Wow. Wyglądasz olśniewająco.
N- Dzięki misiek.

(Pamiętnik Niny)

Podszedł do mnie Fabian i zsunął jedno ramiączko od bluzki.
- Wyglądasz tak seksownie!
- A ty jesteś taki.....przewidywalny.....
- Ja??
- Tak słońce. Zawsze to samo. Tylko uważaj, o inni też mają to "coś"- uśmiechnęłam się chciwie.
- Inni???
- Mhm....Taki dajmy na to........Maciek musiał-Polska- Przystojny, uroczy, słodki.
- Mam być zazdrosny???
- Ja bym była.
On mi nic nie odpowiedział wpił się w moje usta, ja wczepiłam swoje ręce w jego włosy i oddałam się chwilom rozkoszy. Na początku całował mnie delikatnie później coraz bardziej namiętnie. Schodził po mojej szyi, pozbył się mojej bluzki, całował mój dekolt, piersi. Zdjęłam jego bluzkę i przyparłam go do ściany.
- Zapamiętaj sobie, ze nie tylko ty jesteś tu silny misiu.- Uśmiechnęłam się cwaniacko i zaczęłam go całować, Fabian wziął mnie na ręce, nie przerywając całowania i położył na łóżku, z łatwością pozbyliśmy się reszty naszej garderoby. Działał na mnie jak nikt innny. Nie umiem tego określić, ale to było niesamowite. Był tak delikatny, a jednocześnie nieprzewidywalny. Gdy było już po wszystkim położył się koło mnie, a ja wtuliłam się w jego gołą klatę.
- Kocham cie Nino.
- Ja ciebie też Kocham Fabi.
Pocałowaliśmy się i nie wiem kiedy usnęłam.


Em...To tyle!! Czekam na wasze komentarze!!! 

Marzena




12 komentarzy:

  1. super.Najlepszy pamietnik Niny.!

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne! Mam nadzieję, że Joy się nic nie stanie.

    A tak propos, możecie mi powiedzieć ile oni mają lat w tym scenariuszu?

    No wiesz, nie za wcześnie na ciąże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, żebym ja jeszcze to wiedziała, ale chyba 20. MOja sis jest właśnie w ciąży !!

      Usuń
  3. Suuuuuper ;D.

    P.S. Gratki dla siostry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thx. A w paźdz. na jej wesele!! Rodzinka się powiększy!!

      Usuń
  4. Uwielbiam twoje scenariusze każdy scenariusz czytałam z 10 razy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy następny scenariusz?

    OdpowiedzUsuń