niedziela, 3 marca 2013

scenariusz cz 3 by Klaudia:)

witam czytelników nielicznych:) (bo pewnie jest was mało:P

więc czas na kontynuację tej zwariowanej historii


zaczynamy


                                         ●▬▬▬▬▬▬▬▬▬๑۩۩๑▬▬▬▬▬▬▬▬▬●


następnego dnia

rano


T; Nino jak się czujesz?

N; świetnie nic mnie nie boli

T; to dobrze prawda?

N; tak a teraz idę do szkoły pa!

F; Nina czekaj idę z tobą

N; ok to idę po torbę...

Jo; to jak Fabian idę po torbę i spotkamy się w holu? ok....

F; o nie...Nina choć idziemy...(wyszli)

Jo; Fabes jestem gotowa...e Fabes?....o nie!(wybiega z domu)

w szkole

Jo; Fabian!! widzieliście Fabiana?

F; o nie...

N; o co chodzi?

F; Joy sobie sama odpowiedziała i teraz robi problemy...

N; ok? to chodź do klasy(idą do klasy)

Jo; Nino ja tu siedzę!

F; nie Joy tu siedzi Nina!

N; nie spoko ja się przesiądę...(przesiada się do ostatniej ławki)

F; a ja razem z nią!(wstaje i idzie do Niny)

Jo; ale Fabes...

F; mam na imię Fabian a nie Fabes!

Jo; ale...

N; Fabian troche za ostro...

F; muszę ochłonąć(całuje Ninę)

N; ok?

F; teraz już tak

P.D(enby); dzień dobry! zaczynamy lekcję... o a ciebie nie znam proszę cię byś wyszła z sali...

N; ale...

P.D; NATYCHMIAST!

N; ale....

E; proszę pani ale ona się tu uczy!

P.D; wcale ze nie!

P.S; Hariet, Nina Martin jest tu uczennicą od 2 i pół roku!

P.D; aha...przepraszam cie Nino...

N; nie ma za co proszę pani:)

P.D; wiec zaczynajmy lekcję...

                                                                 _^_


3 dni później

T; Nino gwiazdko chodź na chwilę...

N; ok...(wychodzą)

F; to nie wróży dobrze...

Al; bez kitu...

W; co?!

Al; a nic...

w holu...

T; Nino gwiazdko...przykro mi ale twoja babcia...ona....

N; NIE!(rozpłakuje sie)

F; Nino?

T; Fabian nie wchodź!

N; (po cichu) dzięki...

T; masz zwolnienie ze szkoły na 2 tygodnie

N; dziękuję..idę do siebie...

T; oczywiście...czy mam im powiedzieć?

N; tak proszę... ja sama nie dam rady...Trudy?

T; tak?

N; dziękuje...za wszystko...

T; och nie ma za co:)

N; ( idzie do siebie)

w jadalni

T; gwiazdki Nina ma zwolnienie na 2 tygodnie ze szkoły...

J; CO? A JA TO NIE MOGĘ TAK?????

T;...daj mi dokonczyć...nie naciskajcie na nią...bo...jej babcia..ona...nie żyje...

F; CO?!?!?!?!?!

T; tak zmarła dziś w nocy...

F; biedna Nina...

W; no właśnie...(wychodzą do szkoły)

Jo; (pod nosem) to idealna okazja żeb się zemścić...nie naciskać? ta sytuacja się tylko o to prosi żeby na Ninę trochę ponaciskać..(chytry uśmiech)

T; mówiłaś coś Joy?

Jo; nie nie trudy...nic takiego....(chytry śmiech i wychodzi do szkoły)


                                            ●▬▬▬▬▬▬▬▬▬๑۩۩๑▬▬▬▬▬▬▬▬▬●


no więc tak się przedstawia kolejna część...a co do tego znaczka: 
" ●▬▬▬▬▬▬▬▬▬๑۩۩๑▬▬▬▬▬▬▬▬▬●" to prawa zastrzeżone! jeśli go kopiujesz to pisz w komentarzu że to robisz ok? bo ja czytam wiele blogów i wcześniej czy później to zauważę....





PAPA:)



Klaudia:)




5 komentarzy: