sobota, 3 listopada 2012

Rozdział 1/ by Patrycja :))

Hej : ) Dzisiaj pisze pierwszy rozdział z Pamiętnika Niny .xD Życzę miłego czytania !

Rozdział 1.

Dzisiejszy dzień był mega dziwny. Ale spokojnie , pamiętniczku. Wszystko opowiem ci od samego początku : ) Rano obudził mnie blask wschodzącego słoneczka. Oczywiście mój mężuś spał słodziusieńko. Dla pewnośći chodzi mi o Fabiana .xD Spojrzałam zdesperowana na zegarek i się przeraziłam. Była dopiero 4.30 , a tu już słoneczko wstaje. Postanowiłam , że jeszcze sobie poleże. Nie wiem jak , ale jakimś trawem udało mi się usnąć. Miałam przecudny sen ; * Śniła mi się dalsza przyszłość z Fabianem .xD No , ale oczywiście mój przecudny sen musiał obudzić telefon Fabiana .xD Gdy się obudziłam zobaczyłąm jak Fabian z kimś rozmawia. Ja postanowiłam , że sobie z niego żarty porobie. Udawałąm , że śpię .xD Gdy odłorzył telefon , połozył się obok mnie i zaczął dotykać mojego prawego policzka. Nie wiem jakim trafem , zorientował się , że nie śpię. Zignorowałąm to i obróciłam się na drugi bok. Coś już czułam , że fabian jest mega wściekły. Ja postanowiłam jeszcze sobie smacznie podrzemać . Usłyszałam tylko jak Fabian wstał. Poczułam się ciut dziwnie. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Fabiana. Aleee wtopa. Na jego widok w drzwiach zaczęłam szczerzyć zabki. Podszedł do mnie i mnie pocałował. Spytałam się go :
- Nie jesteś na mnie zły.No wiesz ....
- Ale o co ?
- Już nic, nic.
Usmiechnęlismy się do siebie i pocałowaliśmy się . Następnie poszliśmy się ubrać . Ja oczywiście dłużej siedziałam w łazience niż Fabian . A to tam jak kazda dziewczyna : makijaż , fryzura itp. Na dół zeszłam po cichu. Nie chciałam wystraszyć fabiana , ale jednak wystraszyłam . Podeszłam do niego po cichu i go pocałowałam w policzek. A ten zamiast żeby się uradować to podskoczył . Zaczęłam się śmiać . Po jego minie widać było , że jest na coś wściekły. Następnie pomogłam Fabianowi w śniadaniu. Po śniadaniu oczywiścia " ja " musiałam umyć garki , bo mój mężuś ogladał " Vormułe 1 " . Znowu te wyścigi. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
- Idź otwórz Nino ( powiedział fabian )
- A ty nie mozesz rusyć swojego zadka .
- Nino !?
- No dobrze , dobrze , dobrze ......
Poszłam i otworzyłam drzwi. Jak się okzazało przyszła do nas kochana ekipa. Peddie , Jara . Amfie i Joy z Mickiem. Z miłą chęcią zaprosiłam ich do śrofka i krzyknęłam do fabiana :
- Kochanie , chodź zobaczyć kto przyszedł.
- A czy to ktoś ważny , ważniejszy od Ciebie ?
- tak , twoi rodzice.
- Cooo ???
Przybiegł w migu , a my wszyscy w smiech.
- Nino , co ci dzisiaj odbija ( powiedział dość wysokim tonem )
- No co ? Musiałam Cię jakoś zwleczyć z tej kanapy.
Podszedł do mnie i mnie przytulił. Oczywiście Jerome już musiał rozpocząć swoją gadkę. Całe popołudnie spędziliśmy wszyscy. Było meeega fajnie. Ale wiedziałam , że Mara z Jerome chca mnie o coś poprosić. W końcu rzekłam :
- Słuchajcie , zwłaszcza wy ( wskazałam na Jare ) . Wiem , że chcecie mnie o coś spytać !
- No bo widzisz Nino , mamy do cb proźbę .... ( Jerome zaczął się jąkać )
- Jaką , słucham ?
Nagle Mara się wtrąciła :
- Nino , czy mogłabyś odebrać mój poród?
- Jaaaaa !? Ale przecież ty.... ( zaczęłam się wachać )
- Nino , prosimy. Jesteś najlepszym .. ( wtrącił się Jerome ) .
- Tak wiem nie musisz mi powtarzać ....
- To jak ? ( powiedziała zdesperowana Mara )
- No dobrze ....
Wszyscy zaczęli się smiać . A ja na to :
- Co was tak śmieszy!
- Moja żona . ( fabian zaczął się śmiać jak jakieś małe dziecko )
- No to już wiemy do kogo będziemy sie wzracać ( wstracił się rozśmieszony Alfie )
A ja powiedziałam :
- Cieekawa jestem kto z was odbierze mój poró...
- Kochanie .... ( wtracił się Fabian )
- Spkojnie jescze nie jestem . A może .....
- No najwyższa pora ( wstrącił się Eddie )
Popatrzyłam się złowroga na Eddiego , a fabian ? jak kazdy facet .xD tak czy siak zgodziłam odebrać się poród Mary. Posiedzieli sobie u nas do dwudziestej. Potem zostałam  tylko ja i mój mężuś.... Postanowiłam posprzatać bałagan .xD Gdy zaczęłam myć naczynia fabian podszedł do mnie i mnie zaczął całować .... Miłę uczucie. Obróciłam się do niego w prost i spytałam :
- Dobra o co chodzi tym razem ?
- jak to o co ? Sama doskonale wiesz !
Nie zwlekająć na to , że myję naczynia Fabian przewiesił mnie przez swoje ramię i powedrowaliśmy do sypialni. Tam dyskretnie zamknął dzrwi. Coo zaa ... Szkoda opisywać ... ja oczywiście zaczęłam już panikować . Widocznie , bardzo chcę zostać ojcem . Ale ja jeszcze nie wiem czy jestem gotowa abym została matką .xD Noo coż taka kolej rzeczy ... W każdym razie Fabian podszedł do mnie i zaczął czule całować. Nie wiedziałam kiedy zostaliśmy kąpletnie nadzy . A potem to już sam wiesz. Było cudownie , ale zarazem ..... Oczywiście po wszystkim , leżałam na boku.. Fabian na drugim boku. Obrócił sie do mnie , ja do niego..... I wtedy zaczęła się gadka :
- Nino .
- tak ?
- Kocham Cię.
- Ja Ciebie też ...
Pocałowałmnie czule a następnie szepnoł mi do ucha.
- Nino , pragnę mieć z Tobą dziecko.
- Ja także.
Uśmiechnęliśmy siedo siebie , przytulilismy się do siebie i usnęliśmy. Ja oczywiście nie mogę spać , a jest 3 nad ranem. Muszę dzisiaj iść przed południem do Mary i jej wszystko opowiedziec .... Oczywiście ja ginekologo to już wszyscy mi się rzucają na szyję . No cóż . Jak widzisz to był bardzo zwrjowany dzień .

                                                                                          Całuje, Nina R.

I jak ? Długi c'nie ? Piszcie w komciach czy wam się podoba; * Jak coś to odejde z tego bloga : ( Prosz o koomcie ;P

Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) < 33

8 komentarzy:

  1. Dzięki ; (* A wedug mnie ochydneee : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wasz się tak mówić!!!! Chyba mówiłaś na temat moich rozdziałów!!!!!!!

      Usuń
  2. Fantastycznie wspaniale i słodko.:-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Choć jest trochę błędów. Kurcze, ostatnio czuję się jak moja pani od polskiego, ciągle kogoś poprawiam :P Nie no, opowiadanie super, tylko właśnie błędy. Językowa, składniowe ... ;) Oczywiście czekam na kolejne części <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuuper ;D
    Do Bunny: oj tam, oj tam xPPP

    OdpowiedzUsuń
  5. JA KRZYKNĘ JAK OSIOŁ ZE SHREKA UWAGA:" JA CHCĘ JESZCZE RAZ!!!

    OdpowiedzUsuń